Parafina - zbawienie, czy utrapienie dla przesuszonej skóry? Czy parafina może uczulać?

2017-03-29
Parafina - zbawienie, czy utrapienie dla przesuszonej skóry? Czy parafina może uczulać?

Gdzie możesz natrafić na parafinę?


Najczęściej spotykasz się z parafiną w gabinetach kosmetycznych. To tu wykorzystuje się parafinę do przeprowadzania zabiegów na dłoniach i stopach mających na celu nawilżenie ich, wygładzenie. Dlatego szczególnie często używana jest w czasie chłodniejszych pór roku - jesieni czy zimy, gdzie narażenie na wysuszanie skóry jest dużo większe. Jesienne chłody, wietrzne dni, mroźne poranki i wieczory - to warunki, dla których parafina jest godnym przeciwnikiem. Sięgają po nią także osoby, których skóra wykazuje naturalną tendencję do przewlekłej suchości. Jako składnik balsamów, mleczek, kremów przenika głęboko w skórę, nadając jej świeży wygląd. Ponadto, w codziennych czynnościach domowych, w których sięgasz po detergenty, środek ten również może okazać się pomocny. Dzięki posiadanym przez siebie właściwościom, użycie parafiny stworzy naturalną barierę ochronną dla silnych i nierzadko żrących substancji w detergentach. W niektórych uzdrowiskach wykorzystuje się właściwości fizyczne parafiny do zabiegów leczniczych m.in. na stawy i mięśnie. Parafina dzięki dużej pojemności cieplnej i jednocześnie ograniczonemu przewodnictwu cieplnemu utrzymuje długo ciepło i wolno oddaje je otoczeniu
.

Parafina - bezpieczna czy podrażniająca dla skóry?

Dyskusje na temat parafiny toczą się zaciekle od wielu lat. Znajduje ona swoich zwolenników mówiących o zbawiennym wpływie tego specyfiku na nadmierne przesuszenie skóry, ale także zdecydowanych przeciwników opowiadających się przeciwko jej stosowaniu, jako argument wskazując m.in. pochodzenie od ropy naftowej. Z jednej strony rzadko występuje alergia na parafinę, z drugiej nie jest ona polecana osobom, które wykazują skłonności do podrażnień.

W czym tkwi niebezpieczeństwo stosowania parafiny?

Kosmetyki to nie jedyne miejsce, w którym na parafinę można się natknąć. Nie możesz zapomnieć o świecach powstałych na jej bazie, w trakcie spalania których wytrącają się substancje szkodliwe dla organizmu człowieka. Niekiedy takie obcowanie z palącą się świecą może wybudzić alergiczne reakcje, podrażnić drogi oddechowe. W grupie tych niebezpiecznych dla organizmu związków znajdują się alkany, alkeny, benzol, ketony. Uznaje się, że w grupie osób z potencjalnym ryzykiem wystąpienia uczuleniowych reakcji, znajdują się posiadacze astmy oraz ci, u których wcześniej stwierdzono nadwrażliwość na substancje zapachowe. 

Lubisz nastrój powstały dzięki świecom wieczorową porą? Zachowaj ostrożność!

Jeśli należysz do zwolenników budowania klimatu dzięki rozpaleniu świec, a jednocześnie niezbyt pozytywnie reagujesz na parafinę, powinnaś zacząć dawkować sobie tę przyjemność. Zmniejsz częstotliwość, zrezygnuj z codziennego ich użytkowania. I jak zawsze w przypadku możliwie szkodliwych substancji zapachowych - zadbaj o właściwą wentylację pomieszczeń, wietrząc je po takim seansie. Unikniesz dzięki temu niepotrzebnego przetrzymywania powietrza zawierającego niezdrowe związki. Inną rzeczą, którą możesz zrobić w tym zakresie, jest ograniczenie emisji tlącego się dymu. Jeśli decydujesz się na rozpalanie świec, to przycinaj im knoty - ograniczysz w ten sposób ilość rozprzestrzeniających się spalin. Dla własnego zdrowia warto sięgnąć też po produkty z nieco wyższej półki finansowej i zaopatrzyć się w świece z wosku pszczelego lub sojowegoo. Mimo że są nieco droższe, to o wiele bezpieczniejsze niż ich parafinowe odpowiedniki.

Pokaż więcej wpisów z Marzec 2017
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel