Masz alergię na Propylene Glicol? Na co zwrócić uwagę w domu? Co należy wymienić? Czego unikać?

2017-03-10
Propylene Glicol - odczaruj tajemniczą nazwę!

Brzmi nieznajomo, nie potrafisz powiedzieć, czym właściwie jest ten związek i gdzie możesz się go spodziewać? Warto zaznajomić się z tym tematem, tym bardziej, jeśli to on przyczynia się do uprzykrzania Ci życia. Glikol propylenowy to związek chemiczny, po który sięgają producenci przemysłowi i medyczni. Stosuje się go zarówno w branży spożywczej, jak i kosmetycznej, czy stricte chemicznej. W produktach spożywczych przyjmuje postać barwnika lub konserwantu, w medykamentach może znaleźć zastosowanie jako składnik nakładanego bezpośrednio na skórę kremu, a w kosmetologii elementu nawilżającego skórę. To właśnie w tej ostatniej dziedzinie znajduje najsilniejszą reprezentację. Spodziewaj się go w kremach, pastach do zębów, płynach do płukania ust, detergentach, kremach do rąk, dezodorantach w sztyfcie. I jeśli masz z glikolem propylenowym problem, to spodziewaj się również skutków po zetknięciu z nim.

W jaki sposób może wpłynąć na Twoje życie?

Zasadniczo nie obserwuje się występowania niepokojących reakcji organizmu w kontakcie z glikolem propylenowym. Niemniej, jego nierozcieńczona lub niewłaściwie rozcieńczona forma może powodować podrażnienia lub w bardziej zaawansowanej formie - zapalenia. Zazwyczaj zniknięcie tych objawów następuje po ustaniu kontaktu z domniemanym alergenem. Najczęściej podrażnienia pojawiają się, gdy zastosuje go osoba, która ma skórę chorobowo zmienioną. W przypadku pozostałych nie powinien powodować alergicznych objawów. Są jednak zdecydowani przeciwnicy tego elementu w kosmetykach. Podważają jego właściwości nawilżające, a kładą nacisk na możliwe działanie rakotwórcze czy przyczynianie się do zapalenia spojówek. Glikol propylenowy podzielił środowisko lekarzy i kosmetologów - ilu specjalistów, tyle zdań. Nawet jeśli prawdziwą jest wersja o możliwości wystąpienia łagodnych objawów, i mimo nikłych szans na złe reagowanie na ten składnik, Ty jednak należysz do tej nielicznej grupy, to spodziewaj się łzawienia, pieczenia, świądu - gdy taka substancja dostanie Ci się do oczu. A jeśli dodatkowo jesteś posiadaczką cery nabłonkowej, to zwiększa się ryzyko wystąpienia uczuleniowych reakcji.

Jak powinnaś postępować?

Podobnie, jak w przypadku innych uczuleń, konieczne jest unikanie danego alergenu. W przypadku żywności, w której pełnią one rolę konserwantów lub barwników, oznaczone są zazwyczaj symbolem E 1520. Konieczne zatem będzie czytanie etykiet i składu na opakowaniach. Jeśli substancja ta znajduje się na samym krańcu listy składowej i te ilości są znikome, wówczas powinnaś przejść bez szwanku po spożyciu takiego produktu. Niemniej, najlepiej minimalizować ryzyko wystąpienia niepożądanych reakcji. Podobnie zorganizuj sobie strategię działania w przypadku kosmetyków i detergentów. Czytaj etykiety i wybieraj te, które w swoim składzie nie zawierają glikolu! Najlepiej będzie, jeśli zaopatrzysz się w środki czystości przeznaczone dla alergików. W przypadku proszków do prania, wybieraj te hipoalergiczne. Są bezzapachowe i nie posiadają w swoim składzie elementów nienaturalnego pochodzenia. I nie zapominaj o regularnym wietrzeniu mieszkania! Jeśli dana substancja działa drażniąco na oczy, to najpewniej zbyt duże jej stężenie znajduje się w powietrzu. 
Pokaż więcej wpisów z Marzec 2017
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel